Maj to czas, gdy młodość dochodzi do głosu, to czas jej święta. W każdym akademickim mieście odbywają się więc juwenalia. Dzisiejsze nie przypominają jednak już ani trochę tych tradycyjnych, które pierwotnie oznaczały „igrzyska młodzieńców”. Tradycyjnie następuje symboliczne przekazanie młodym przez władze, klucza do miasta. To czas, gdy rządzą młodzi. Obywa się wtedy szereg koncertów, a zabawa trwa kilka dni. Kilka dni w trakcie których młodzi piją piwo, bawią się na wydarzeniach kulturalnych i po prostu świętują. Ten czas – gdy wiosna jest w pełni a lato tuż, tuż, pełen jest podobnych wydarzeń.
Oprócz juwenaliów odbywa się w tym czasie szereg imprez plenerowych – konkursów filmowych, koncertów czy chociażby tradycyjne wianki – czyli NOC ŚWIĘTOJAŃSKA. Zarówno wigilia świętego Jana (to jeszcze inna nazwa wianków), jak i juwenalia mają swoją długą tradycję, zakorzenioną w dalekiej przeszłości. Wianki są jeszcze tradycją pogańską, która była świętem miłości. Młode dziewczęta w czasie tej wyjątkowej nocy miały szansę poznać wybranka swojego życia. Nazwa samego święta pochodzi od zwyczaju puszczania na wodę wianków uplecionych z kwiatów i świeżych ziół. Przyszły wybranek dziewczyny miał wyłowić jej wianek.
Tradycja nocy świętojańskiej tak głęboko zakorzeniona była w naszej kulturze, że w szczątkowej formie pozostała do dziś. Choć nie tańczymy już przy rozpalonych nad wodą ogniskach, bawimy się na koncertach i występach organizowanych z okazji tego wyjątkowego momentu w roku.
Juwenalia zaś swoimi początkami – przynajmniej w Polsce, sięgają wieku XV i pierwszego krakowskiego – i krajowego Uniwersytetu. W poszczególnych miastach Juwenalia mogą różnic się od siebie zwyczajami. Na przykład w Toruniu kultywuje się tradycję ubierania i zdobienia pomnika Mikołaja Kopernika. To jeden z niewielu momentów w roku, gdy dzieje się tak wiele i tak różnorodnych wydarzeń kulturalnych w całej Polsce!
Wiosna to czas, gdy przyroda rozkwita z całą swoją siłą i pięknem. Bujna trawa i korony drzew kuszą soczystą zielenią i sprawiają, że po zimowych szarugach, serce aż mocniej bije a nogi same rwą się do spacerów i zwykłej włóczęgi. Działanie przyrody na człowieka jest oczywiste i na co dzień możemy doświadczać właśnie jej wpływów. Majowe słońce i woń kwiatów zawsze sprawia, że chce się żyć, a usta same układają się do uśmiechu. Jeżeli mieszkamy w mieście, gdzie zielenią się jedynie parki i skwery, dobrze zadbać o rośliny w sowim najbliższym otoczeniu – na balkonie lub chociażby na parapecie.
Kwiaty doniczkowe Kraków powinny być jednak dobrze dobrane do pomieszczenia. Okna południowe są oczywiście najbardziej korzystne dla rozwoju roślin. Jeśli ekspozycja jest jednak zbyt mocna, a słońce w tym miejscu świeci szczególnie mocno, najlepiej będą rozwijać się w nim cytrusy, kaktusy i wszelkiego rodzaju odmiany aloesu. Okno południowe również nie musi być puste. W zacienionym, chłodniejszym miejscu bardzo ładnie rozwijają się paprocie i bluszcze czy filodendrony.
Przepięknie wyglądają kwiaty balkonowe, które doskonale potrafią przetrwać cały letni sezon i ozdabiać nasze okna burzą kwiatów. Najlepiej zaopatrywać się w sadzonki tych roślin w miejscu takim jak kwiaciarnie Kraków. Najbardziej wdzięczne w hodowli są takie kwiaty balkonowe jak petunie czy pelargonie. Można je również łączyć. Należy jednak wiedzieć jakie mają zapotrzebowanie na wodę poszczególne odmiany i gatunki. Dlatego kompozycje kwiatowe Kraków najlepiej dobierze nam florystka.
Kwiaty balkonowe są narażone na działanie czynników zewnętrznych takich jak deszcz, wiatr, czy ostre słońce. Choć są dość trwałe i wytrzymałe, należy pamiętać o ich nawożeniu i stosowaniu odpowiednich preparatów. Są to oczywiście rośliny jednosezonowe, ale warto w nie zainwestować – kwietny balkon jest chociaż namiastką pięknej rabaty.
Tendencje ślubne ostatnimi czasy zmieniły się znacznie od tych, które można było obserwować jeszcze kilka lat temu. Pokolenie dzisiejszych pięćdziesięciolatków żyło w czasach, gdy czas na małżeństwo przychodził wraz z dwudziestym rokiem życia, a trzydziestoletnia kobieta była już otoczona gromadką dzieci. Choć wydaje nam się, że dziś jesteśmy mniej skłonni do zawierania małżeństw, sytuacja wygląda inaczej – szczególnie w mniejszych ośrodkach miejskich i na wsiach.
Obecnie coraz więcej młodych ludzi po szkole średniej lub w trakcie studiów decyduje się na zawarcie małżeństwa. Na skutki nie trzeba było jednak długo czekać – zaowocowało to falą rozwodów. Co jest przyczyną tego, że zalewa nas fala młodych rozwodników i rozwódek?Przede wszystkim chęć szybkiego usamodzielnienia się i wyrwania z rodzinnego domu. Zadziwiające jest to, że we współczesnych czasach, gdy młodzi mogą więcej, decydują się na założenie rodziny. Młodzi ludzie po prostu nie znają się na tyle dobrze, lub przerasta ich sytuacja jaką jest wspólne życie i związane z nim prozaiczne obowiązki i zobowiązania – rachunki i tym podobne.
Niestety wynika to również z niestałości uczuć. Wizyty w klubie nocnym w Warszawie nie sprzyjają przecież umacnianiu wzajemnych więzi. Zdrada jest jednym z wielu powodów rozstania – i to nie najczęstszym. Co zadziwiające korzystanie z usług takiego miejsca jak night club warsaw wcale nie jest już takie gorszące i szokujące. Małżeństwo coraz częściej traktuje się jak przedsiębiorstwo, które musi dobrze funkcjonować, zgodnie z określonymi planami i założeniami – inaczej upada.
Fala rozwodów związana jest również z tym, że w dzisiejszych czasach nie boimy się już tak samotności i rozwodu. Dawniej kobieta, która rozstała się z mężem borykała się z wieloma problemami i piętnem społecznym. Dzisiejsza niezależność finansowa i zawodowa kobiet pozwala im na więcej, dodaje odwagi i chęci do walczenia o własne szczęście i dobrą przyszłość.
Kobieta w kuchni była kiedyś symbolem męskiego szowinizmu. Feministki twierdziły, że to mężczyźni chcą je zniewolić przywiązać do sprzętów takich jak patelnie, kuchenki i zlewy. Dziś podejście do gotowania zmieniło się o 180 stopni. Bycie dobrym kucharzem i przygotowywanie dobrych i wymyślnych dań jest bardzo pożądaną cechą. Szczególnie u mężczyzn – top właśnie oni chętnie popisują się swoimi kulinarnymi umiejętnościami – dobrze bowiem wiedzą, że mężczyzna w kuchni to jest to, co kobiety lubią najbardziej.
Tą rewolucję widać również w telewizji. Powstała niezliczona ilość programów rozgrywkowych i teleturniejów, w których amatorzy rywalizują między sobą o miano najlepszego. Ci kucharze, którzy prowadzą swoje restauracje, a sztukę gotowania prezentują na wizji urośli już do miana celebrytów. Serwis obiadowy babci wraca do łask – nie tylko jeśli chodzi o samą zastawę, ale również o przepisy. Dziś widzimy tendencję do mieszania tradycyjnych przepisów z kuchnią z wszelkich zakątków świata.
I tak tradycyjne pierożki możemy wzbogacić o przepis rodem z kuchni chińskiej lub tajskiej. Podobnie z pizzą – tradycyjna włoska neapolitana doczekała się odpowiedników na przykład greckich. Pizza z serem feta czy owocami morza już nikogo nie dziwi – tylko Włochów przyprawia o zawrót głowy. Akcesoria kuchenne i ich zastosowanie zwiększyło się niewiarygodnie. Wystarczy chociażby spojrzeć na narzędzia do carvingu – sztuki tworzenia rzeźb z owoców i innych produktów spożywczych. Te wyjątkowe nożyki wyglądają niesamowicie, a ich ilość jest, tak imponująca, że zwykły laik zupełnie nie wiedziałby jak się nimi posłużyć.
I tak dziś miejsce w kuchni zostało zrehabilitowane a umiejętność gotowania nie jest po prostu pospolitym obowiązkiem i umiejętnością, którą kobieta musi posiadać, ale talentem dostępnym tylko dla wybranych. Bo przecież największa przyjemność to cieszyć się, że naszym bliskim smakują zrobione przez nas potrawy!
Zbliża się wiosna i lato – pora ociepleń, kwitnących kwiatów i świąt miłości – sezon na śluby i wesela, i oczywiście na poślubne podróże. Ci, którzy zdążyli już wypowiedzieć sakramentalne „tak”, wiedzą, że ten dzień wiąże się nie tylko z radością i spełnieniem z zawartego związku małżeńskiego, ale jest po prostu wytchnieniem – końcem długiej drogi, jaką były długie, żmudne i czasami sporne przygotowania przedślubne. Zamiast radości często przynoszą stres i niepotrzebne napięcia.
Niestety całe zamieszanie związane z planowaniem przyjęcia, zamówieniem zespołu, kwiatów, jedzenia, zaproszeń i miliona detali, może skutecznie przyćmić czar tego dnia – przynajmniej w czasie tych przygotowywań. Gdy wszystko dopięte jest na ostatni guzik – niech się dzieje wola nieba – ale ma być wspaniale! Nawet, gdy pojawią się jakieś drobne trudności, czy większe nieplanowane przeszkody i utrudnienia, traktuje się je jako dobry omen – jak talerz stłuczony na szczęście.
Pierwszą rzeczą, jaką robi młoda narzeczona jest szukanie ślubnej sukni. To jedna z najważniejszych kwestii, która powinna być zaplanowana najwcześniej. Jest to również jedna z bardziej przyjemnych rzeczy, które trzeba wybrać przed ślubem. Natłok i duża ilość propozycji może jednak przyprawić o ból głowy. Moda ślubna jest bowiem tak zróżnicowana, że trudno zdecydować się na konkretny model. Kroje, w jakich występują bowiem suknie ślubne Kraków, są coraz liczniejsze – często bardzo różnią się od tych tradycyjnych. Bezy i koła odchodzą na dalszy plan – dziś królują koronki, subtelna elegancja, proste kroje, lecz bogate zdobienia.
Panny młode nie boją się już założyć kusej sukienki odsłaniającej kolana – nie gorszy to nikogo i nie dziwi. Tradycyjna biel nadal króluje, jednak gama kolorów znacznie rozszerzyła się – i to nie tylko o kolejne odcienie bieli, ale o żywe, konkretne kolory – na przykład czerwienie. Salon mody ślubnej może zaoferować nam taki model suknie o jakiej marzyliśmy od zawsze!